
Jutro poniedziałek. Dla wielu osób to dzień, który budzi mieszankę emocji – od mobilizacji po lekki (albo i spory) stres. Natłok zadań, spotkań i oczekiwań może sprawić, że poczujemy presję już w niedzielny wieczór.
A może by tak zacząć tydzień inaczej?
Autoafirmacja – zdrowa postawa wobec siebie – to nie magiczne zaklęcie, ale świadoma praktyka. Polega na tym, by znać swoje mocne strony, rozumieć słabsze i akceptować siebie w całości, niezależnie od tego, czy dziś jesteśmy w szczytowej formie. Łatwo lubić siebie, gdy odnosimy sukcesy i czujemy się w formie. Prawdziwa siła zaczyna się wtedy, gdy potrafimy akceptować siebie także z błędami, niedoskonałościami i potknięciami.
Jak możesz to zrobić przed poniedziałkiem?
- Aspekt poznawczy – przypomnij sobie, w czym jesteś dobry i jakie cele naprawdę mają dla Ciebie znaczenie.
- Aspekt emocjonalny – zauważ, co czujesz wobec siebie i daj sobie zgodę na te emocje.
- Aspekt behawioralny – zrób dziś choć jedną rzecz, która Cię wzmacnia (odpoczynek też się liczy!).
Świadomość siebie działa jak amortyzator – pozwala reagować spokojniej, mądrzej i z większą pewnością. A poniedziałek? On i tak nadejdzie. Pytanie tylko, w jakim stanie my w niego wejdziemy.
Źródło: Koncepcja autoafirmacji to pojęcie rozwinięte w psychologii społecznej przez Claude’a M. Steele’a. Składa się z trzech aspektów:
- Poznawczego – co myślę na swój temat: jak oceniam swój wygląd, kompetencje, wartości.
- Emocjonalnego – co czuję wobec siebie: czy się lubię, czuję do siebie sympatię, a może jestem wobec siebie krytyczny.
- Behawioralnego – jak się zachowuję względem siebie: czy dbam o swoje zdrowie, potrzeby i priorytety.